Renesans – czas rozkwitu

Bywają w historii ludzkości okresy wielkiego rozkwitu myśli, czynu i ducha. Do takich formacji historycznych należał niewątpliwie Renesans. Jego pierwsze przejawy najwcześniej zamanifestowały się w słonecznej Italii.

Bogate miasta, takie jak Florencja, Ferrara czy Siena otwarte były na świat, prowadziły rozległy handel. Tu i ówdzie przebłyskiwały liczne ślady dziedzictwa starożytnych, dumnych władców świata basenu morza śródziemnego, walecznych Rzymian. Architekci, malarze i rzeźbiarze przechadzali się wąskimi uliczkami, co krok napotykając ślady wielkiej kultury, której czuli się dziedzicami i spadkobiercami. Nic więc dziwnego, że w ich umysłach zaczęła się tlić myśl odejściu od utartych kanonów i zapoczątkowaniu czegoś innego, przekraczającego średniowieczne wyobrażenia o bogu, świecie i człowieku.

Humanizm

A gdyby odwrócić tę kolejność i zacząć poszukiwać prawdy o człowieku w nim samym? I w ten sposób zmienić ustalony przez setki lat bieg rzeczy? Oto ciało ludzkie przestałoby być więzieniem dla nieśmiertelnej duszy. Nie byłoby już siedliskiem i przyczyną wszelkiego zła i niedoli, zamiast tego stałoby się zręcznym, pełnym doskonałych proporcji źródłem inspiracji dla niezliczonych rzesz malarzy i rzeźbiarzy. Doczesna powłoka, tak poniewierana i niedoceniana, stopniowo stanęła w centralnym punkcie dociekań ludzkich. W takim klimacie intelektualnym zrodził się humanizm. Wielki rozkwit kultury i sztuki, lecz także odejście od kultu ślepej wiary na rzecz szacunku dla możliwości rozumu, do tej pory wzgardzonego, był jedną z najbardziej istotnych cech Renesansu.

Balet i stój

Inspiracje antyczne płynęły zewsząd, sprzyjał temu łagodny klimat śródziemnomorski, słoneczne dni i błękitne niebo. Ludzie chcieli odetchnąć pełną piersią, cieszyć się życiem, bawić i dokazywać. Z dworskich maskarad i triumfów wyewoluował balet, ulubiona rozrywka koronowanych głów całej Europy. Większą niż do tej pory wagę zaczęto przywiązywać do stroju. Smukłą kibić damy dworu uzyskiwały za pomocą znanego i w Średniowieczu gorsetu. Stał się on jednak lżejszy i lepiej wyprofilowany, jego górna część przypominała nieco współczesne biustonosze dla nastolatek i miała za zadanie eksponowanie biustu. Dół pozostawał sztywny, zaś całość dość mocno sznurowano.

Leonardo Da Vinci

Za archetyp człowieka doby renesansu uchodził Leonardo da Vinci, nieślubny syn chłopki i notariusza. Umysł młodzieńca zdradzał niepospolite zdolności bardzo wcześnie. W dojrzałym wieku Leonardo wykazał się jako niezrównany malarz, architekt, filozof, matematyk, pisarz, mechanik, astronom, geolog i wynalazca. Marzył o wzbiciu się w przestworza, śladem mitycznego Dedala i jego syna, Ikara. Jak wielu niespokojnym duchom epoki, ciążyła mu ludzka kondycja, wszelkie jej niedomagania i proza dnia. Pod koniec swego życia, dzięki opiece niezwykle wpływowych i zamożnych mecenasów, Leonardo otrzymał tytuł królewskiego inżyniera, malarza i architekta. Nie wiązało się to z żadnymi szczególnymi obowiązkami, jednak sam król zastrzegał sobie możliwość rozmowy z artystą o dowolnej porze dnia i nocy. Mało znane są architektoniczne dokonania Leonarda. Był on miedzy innymi autorem projektu letniej rezydencji Charlesem d’Amboise. Domy bogatych arystokratów były jednocześnie ich towarzyską wizytówką. Bogato zdobiona fasady, przestronne pokoje z oknami wychodzącymi na ogród, fontanny, loggie i portyki. We wszystkich tych sprawach da Vinci odnajdywał się doskonale. Stworzył nawet projekt 130 metrowej wieży dla zamku Sforzów…