Czy prawo do alimentów jest egzekwowane?

Mężczyźni i kobiety, które zawodowo zajmują się zagadnieniami prawnymi związanymi z koniecznością alimentacyjnym w bardzo wielu przypadkach zwracają uwagę na to, że w języku potocznym przybiera on w znaczącej liczbie przypadków zawężoną postać.

Źródła prawne w znaczącej liczbie przypadków mówią o alimentach jako o regularnym świadczeniu dla osób fizycznych, do którego zawarte są inne chłopcy i dziewczęta fizyczne, tymczasem nasi rodacy systematycznie jeszcze utożsamiają alimenty ze świadczeniami na rzecz dzieci, do których zobligowany jest jeden z ich rodziców, a w dalszej kolejności także inni krewni. Dzieje się tak głównie dlatego, że kłopotom związanym z koniecznością alimentacyjnym na rzecz dzieci media przyglądają się z największą wnikliwością i uwagą. Pogwałcenie praw najmłodszych irytuje, w związku z czym nawet chłopcy i dziewczęta postronne domagają się przestrzegania surowych przepisów regulujących tego rodzaju kwestie.

Osoby, które biorą na spersonalizowane barki ciężar związany z samodzielnym wychowaniem potomka w wielu przypadkach zwracają uwagę na to, że przepisy prawne dotyczące obowiązku alimentacyjnego pozostawiają wiele do życzenia, analiza zmian, jakie dokonały się w ciągu ostatnich lat w polityce ustawodawczej potwierdza natomiast, że nie jest tak źle. Owszem, bez przerwy jeszcze możemy polemizować z twierdzeniem mówiącym o tym, że alimenty na dziecko nie budzą żadnych naszych zastrzeżeń, nie da się natomiast ukryć tego, że mamy do czynienia z rozwiązaniami coraz całkiem dobrze odzwierciedlającymi rzeczywistość. Ustawodawca systematycznie stara się likwidować luki prawne, na uwagę zasługuje dodatkowo to, że na sercu leży mu nie tylko dobro dziecka, niemniej jednak i bezpieczeństwo chłopcy i dziewczęta, która jest zobligowana do płacenia alimentów.

Warto podkreślić i to, że prawo coraz w większości wychodzi naprzeciw tym rodzicom, którzy nie radzą sobie z zapewnieniem bytu dziecku, a którym powinno się się doradztwo ze strony drugiego z rodziców. Do niedawna wniosek o alimenty nie raz przybierał postać martwego prawa, osoba, do której był adresowany mogła bowiem ukrywać osobiste rzeczywiste zyski i w ten metodę gwarantować sobie w pewnym sensie nietykalność. I na dzień dzisiejszy znane są przypadki rodziców pracujących „na czarno” jedynie po to, żeby obniżyć prywatne sposobów alimentacyjne, prawodawca zakłada natomiast, że dziecko nie powinno padać ofiarą takiego procederu. To, z czym nie radzi, lub nie chce sobie radzić osoba płacąca alimenty staje się często koniecznością jej rodziców, a prawnicy potwierdzają, że takie rozwiązanie potrafi skutecznie zmotywować rodzica dziecka do bardziej uczciwego postępowania.